AGATA PADUCH

BLOG

Śmiech na siłę i uśmiech z przyzwyczajenia – o maskowaniu emocji

Kiedyś myślałam, że każdy trochę udaje, trochę się dostosowuje, trochę chowa to, co niewygodne. Dopiero później dotarło do mnie, że to, co brałam za „normalność”, ma swoją nazwę. Maskowanie.

Maskowanie nie polega na kłamaniu. To raczej ciągłe dopasowywanie siebie, często automatyczne, tak bardzo wrośnięte w codzienność, że przestajemy je zauważać.

Czym jest maskowanie w psychologii?

W psychologicznym sensie maskowanie to ukrywanie swoich prawdziwych emocji, reakcji, potrzeb lub cech osobowości, żeby lepiej funkcjonować w relacjach i społeczeństwie.

W praktyce maskowanie wygląda bardzo zwyczajnie:

  • śmiejesz się z żartu, który wcale cię nie bawi
  • uśmiechasz się na siłę, bo „tak wypada”
  • żartujesz, żeby nie było niezręcznie
  • mówisz „wszystko okej”, choć w środku narasta napięcie
  • przytakujesz, mimo że czujesz opór

To drobiazgi. Ale powtarzane dzień po dniu potrafią mocno zmęczyć.

Maskowanie w pracy

W pracy maskowanie bywa wręcz normą.

Na przykład:

  • masz gorszy dzień, ale wchodzisz do biura z uśmiechem i hasłem „no jasne, dam radę”
  • ktoś przekracza twoje granice, a ty śmiejesz się, żeby nie wyjść na „trudną osobę”
  • bierzesz na siebie kolejne zadania, choć jesteś już przeciążony/a
  • na spotkaniu żartujesz i przytakujesz, zamiast powiedzieć, że czegoś nie rozumiesz albo się nie zgadzasz
  • ukrywasz zmęczenie, stres albo frustrację, bo boisz się, że zostaną źle odebrane

Z zewnątrz: profesjonalizm (choć to profesjonalizmem nie jest).
W środku: napięcie i złość, które nie ma gdzie wyjść.

Maskowanie w rodzinie

W rodzinie maskowanie często ma długą historię.

Może wyglądać tak:

  • uśmiechasz się przy stole, choć rozmowa cię rani
  • słyszysz komentarz, który cię dotyka, ale machasz ręką: „daj spokój”
  • grasz rolę „tej spokojnej” albo „tego rozsądnego”, żeby nie robić problemów
  • tłumisz złość, bo „po co psuć atmosferę”
  • śmiejesz się, choć w środku czujesz się kompletnie niezrozumiany/a

Często to właśnie w rodzinie uczymy się, że lepiej coś przemilczeć niż narazić się na konflikt.

Maskowanie w związkach

W relacjach partnerskich maskowanie bywa szczególnie bolesne, bo dotyczy bliskości.

Na przykład:

  • mówisz „nie ma sprawy”, choć coś cię zabolało
  • żartujesz z własnych uczuć, żeby nie wyjść na „zbyt wrażliwą osobę”
  • udajesz, że coś ci pasuje, choć wcale tak nie jest
  • rezygnujesz z rozmowy, bo boisz się reakcji drugiej strony
  • starasz się być „łatwy/a w związku”, nawet kosztem siebie

Relacja trwa, ale z czasem pojawia się dystans, frustracja albo poczucie, że jesteś w niej tylko częściowo.

Jak maskowanie wpływa na psychikę?

Na krótką metę pomaga przetrwać dzień. Na dłuższą — kosztuje coraz więcej.

Długotrwałe maskowanie może prowadzić do:

  • chronicznego zmęczenia
  • napięcia, którego nie da się rozładować
  • trudności z rozpoznawaniem własnych emocji
  • poczucia, że ciągle trzeba być „jakimś”
  • irytacji i wycofania

Ciało często reaguje szybciej niż głowa — bóle, napięcie, problemy ze snem.

Jak rozpoznać, że maskujesz?

Często sygnałem jest to, że po spotkaniach z ludźmi potrzebujesz długiego resetu. Albo że czujesz ulgę, kiedy w końcu jesteś sam/a i nie musisz się starać.

Inne sygnały:

  • automatyczny uśmiech
  • żart jako odpowiedź na dyskomfort
  • trudność z powiedzeniem „nie”
  • poczucie, że nikt nie zna cię naprawdę

Maskowanie nie krzyczy, a cicho drenuje.

Czy da się przestać maskować?

Tak! I nie chodzi o radykalne zmiany, a raczej o drobne momenty świadomości, że „maskujesz”.

Czasem wystarczy:

  • nie uśmiechnąć się na siłę
  • nie żartować, gdy nie masz na to przestrzeni
  • powiedzieć „nie wiem, co czuję”
  • dać sobie prawo do neutralności

Maskowanie było kiedyś potrzebne. Pomagało się dostosować. Teraz warto zadać sobie jedno pytanie:
czy nadal muszę tak bardzo się pilnować?

Pracuję z osobami, które są zmęczone udawaniem i chcą odzyskać więcej spokoju oraz autentyczności w relacjach — w pracy, w rodzinie i w związkach.

Zapraszam do kontaktu,

Agata Paduch

www.wewnetrznedziecko.com.pl przez formularz kontaktowy lub 514 591 060

© 2025 wewnetrznedziecko.com.pl | NIP 123 123 123